⌕
  1. Mój Los
  2. Magia
  3. Konotopska wiedźma
  4. Opowieści z Konotopu

Opowieści z Konotopu

W Konotopie mówiono, że tamtejsze wiedźmy najlepiej czytały karty. Siedem z nich znamy z imienia: każda czytała los na swój sposób, w wodzie, w wosku, w soli, w ziołach, w księżycu, na rozstajach i w snach. A każda, choć trochę psotna, kończyła wróżbę tak samo: wybór należy do Ciebie.

Legenda Mój Los: opowieść literacka inspirowana ukraińskim i polskim folklorem.

Jawdocha i woda prawdyJawdocha, najstarsza, czyta wodę i karty. Hanusia przyszła zapytać, czy ma wyjechać. Jawdocha postawiła na stole misę z wodą i talię tak starą, że karty miały miękkie rogi. Ołeńka i wosk, który wyglądał jak murOłeńka, najmłodsza, czyta miłość w wosku. Daryna przyszła po urok na miłość. Ołeńka odmówiła, roztopiła wosk i pokazała jej coś, czego Daryna wcale nie chciała zobaczyć. Horpyna i sól na proguHorpyna, strażniczka soli i progów. Kateryna kupiła dom na skraju Konotopu i bała się w nim zamieszkać. Przyszła do Horpyny po sól od złego. Dostała sól do chleba. Odarka i noc KupałyOdarka, zielarka nocy Kupały. Petro chciał znaleźć kwiat paproci, żeby się wzbogacić i żeby Marusia go zauważyła. Odarka zgodziła się go poprowadzić, bo lubiła ten spacer. Melania i księżyc, który nie musi być pełniąMelania, wiedźma księżyca. Natalka zapytała, kiedy w końcu będzie lżej. Melania odpowiedziała, że karty nie odpowiadają na pytanie kiedy, tylko na pytanie jak, i zaprowadziła ją na dach. Paraska na rozstajachParaska, wiedźma dróg i rozstajów. Oksana miała przed sobą dwie dobre drogi i nie umiała wybrać żadnej. Paraska powiedziała jej, że przez czterdzieści lat nikt na tych rozstajach nie wybrał złej drogi. Solomija i sen pod poduszkąSolomija, wiedźma snów. Lidii od miesiąca śnił się mężczyzna na moście, którego twarzy nie mogła zobaczyć. Przyszła do Solomii zapytać, czy to jej przeznaczony.
Wiedźma dnia · 16 października 2026
Cesarz

Solomija

Wiedźma snów

„Bycie samej może być spotkaniem z najciekawszą osobą, jaką znasz.”

Jej karta na dziś: Cesarz. Ta sama dla wszystkich do północy.

Przeczytaj jej opowieść

Skąd się wzięły wiedźmy z Konotopu?

Konotop to miasto na północy Ukrainy, które w ludowych opowieściach od dawna uchodzi za stolicę czarownic. Najsłynniejszą z nich opisał w XIX wieku Hryhorij Kwitka-Osnowjanenko w satyrycznym opowiadaniu „Konotopska wiedźma”. Nasze opowieści nie powtarzają tamtej historii. To nowe, literackie legendy Mój Los, w których wiedźmy są mądre, trochę psotne i nigdy nikogo nie krzywdzą.

W każdej opowieści ktoś przychodzi z pytaniem o serce albo o życie, a wiedźma sięga po prawdziwe karty tarota albo po dawną ludową wróżbę: lanie wosku, sól i chleb, wianki Kupały, imiona pod poduszką. Karty niczego nie przesądzają. Pomagają zobaczyć sprawę z innej strony, a decyzję bohaterowie podejmują sami.

Chcesz rozłożyć karty tak jak one? Spróbuj wróżby konotopskiej wiedźmy na pięć kart. Codziennie inna wiedźma zostawia też szept na dziś: zajrzyj jutro, a w Twojej Księdze wiedźm może pojawić się kolejna.

Najczęstsze pytania

Czy opowieści z Konotopu są prawdziwe?

Nie. To literackie legendy napisane dla Mój Los, inspirowane ukraińskim i polskim folklorem. Wiedźmy i ich goście są postaciami fikcyjnymi.

Skąd wziął się pomysł na wiedźmy z Konotopu?

Z ukraińskiej tradycji, w której Konotop słynie jako miasto czarownic, i z opowiadania Hryhorija Kwitki-Osnowjanenki „Konotopska wiedźma”. Nasze opowieści nie powtarzają jego fabuły: to nowe historie w tym samym klimacie.

Czy karty z opowieści przepowiadają przyszłość?

Nie. W każdej opowieści karty pomagają bohaterom spojrzeć na swoją sprawę z innej strony, a decyzja zawsze należy do nich. Tak samo traktujemy tarot w całym serwisie.